przez Dodi on Czw Mar 12, 2009 10:32 pm
Konieczność wykazania umocowania do działania za stronę ma charakter wymogu formalnego pisma procesowego, co oznacza, że pełnomocnictwo, a w wypadku osób prawnych także odpis z właściwego rejestru powinny stanowić załączniki do pisma, czyli np. pozwu lub wniosku. Jeśli załączników nie ma, uzasadnia to wezwanie do usunięcia braków formalnych pisma procesowego (art. 130 k. p. c.). W orzecznictwie SN kwestia ta w zasadzie nie budzi wątpliwości (np. uchwała z 30 marca 2006 r., III CZP 14/06, OSNC 2006/10/165).
Już powyższe zdaje się wskazywać, że złożenie pełnomocnictwa oraz odpisu z rejestru powinno nastąpić wraz z danym pismem procesowym, czyli do konkretnej sprawy (akt). Obowiązek składania pełnomocnictwa do akt sprawy wskazywał SN w postanowieniu z 23 marca 2006 r. (II CZ 11/06, nie publ.) oraz w wyroku z 11 grudnia 2006 r. (I PK 124/06, OSNP 2008/3-4/27).
Co ważne, gdy strona nie ma dostępu do dokumentów mających wykazać umocowanie przedstawiciela (pełnomocnika) strony przeciwnej, w zasadzie pozbawiona zostaje możliwości kwestionowania prawidłowości jej reprezentacji, a tym samym oceny, czy toczące się postępowanie jest ważne (art. 379 pkt 2 k.p.c.), i podnoszenia zarzutów procesowych w tym zakresie. Nie można przecież wykluczyć, że sąd rozpoznający sprawę przeoczył wadliwość umocowania przedstawiciela strony. Na uprawnienie strony do powoływania się na uchybienia w zakresie reprezentacji przeciwnika procesowego wskazywał zaś SN m.in. w ww. wyroku z 11 grudnia 2006 r.
Nawet jednak gdyby w sprawie doszło do zwrócenia uwagi stron na fakty dotyczące reprezentacji, problem pojawiłby się w wypadku zaskarżenia orzeczenia sądu I instancji. Sąd odwoławczy, posiadając tylko akta sprawy, w zasadzie nie będzie dysponował wiedzą o tych faktach; nie będzie jej miał także przewodniczący w sądzie II instancji, do którego obowiązków należy m.in. badanie, czy środek odwoławczy wniesiony został przez osobę uprawnioną do reprezentacji strony, przy czym nie sposób uznać, by przewodniczący ten mógł się opierać wyłącznie na sporządzonej w sądzie I instancji notatce urzędowej stwierdzającej zgodność reprezentacji strony.